Polowanie na wilka – łowieckie sposoby mordu.

Ludzie przez tysiące lat przy eksploatacji środowiska naturalnego eliminowali drapieżniki. Najbardziej narażone były psowate, a szczególnie wilki. Jednak ludzie nie ograniczyli się do przepędzania czy zabicia w obronie gospodarstwa.

Od około 10 000 lat w różnych częściach świata organizowano i nadal organizuje polowanie na wilka lub grupę wilków. Zazwyczaj polowano ponieważ uznano to za konieczność, ale niektórych stało się to rozrywką. Ludzie chcący zabijać wilki wymyślani najróżniejsze sposoby (o których przeczytasz w tym artykule) by zadać szybką śmierć lub zadać jak najwięcej cierpienia ofierze.   

Jak to robiono w przeszłości.

Początki.

Prawdopodobnie pierwsze polowania na wilki zaczęły się około 10 000 lat temu. Schwytanie bądź zabicie na miejscu wilka wymagało innych metod i przygotowań niż przy polowaniu na średnie lub duże ssaki. Tym bardziej musiał się tym zająć doświadczony myśliwy.

W polowania na większe drapieżniki nieraz angażowano wszystkich dorosłych mieszkańców wioski bez względu na to jak bardzo byli zajęci swoimi gospodarstwami. 

Oprócz chęci chronienia domostw i zwierząt gospodarskich, chciano również pozyskać skóry i inne części ciała wilka (dla celów handlowych lub religijnych ewentualnie jako trofeum). Z czasem zwiększono skalę polowań na wilki celem ich wytępienia nie tylko by wyeliminować wilcze zagrożenie na przyszłość, ale ułatwić eksploatację i zasiedlenie nowych terenów. Od starożytności niektórzy myśliwi lub inni śmiałkowie polowali na wilki dla nagrody pieniężnej. 

Polowania w Europie.

W Europie polowania na wilki  od tysięcy lat były popularne. Historycy dotarli nawet do greckich zleceń na zabicie canis lupus za co płacono złotymi monetami. Jedynie starożytni Rzymianie wstrzymywali się z taką praktyką – zabijano raczej w obronie własnej lub domostw niż dla zysku (nie wynikało to z troski o naturę ale ze względu ma znaczenie wilka w rzymskiej kulturze).  

Od średniowiecza polowanie na wilka przez Europejczyków było postrzegano jako tępienie zła, a co za tym idzie był to uczynek godny chrześcijanina. Jednak sama wiara w swoje siły i Bożą pomoc nie wystarczyły. Na wilka trzeba było mieć sprzęt, umiejętności i sposób – albo wyznaczenie odpowiedniego miejsca i pory do strzału z łuku albo dosypanie trucizny do kawałka mięsa na który wilk miał się skusić. 

W królestwie Anglii od X wieku z dużą skutecznością pozbywano się wilków, a do końca XVIII wieku na wyspach brytyjskich i w Irlandii eksterminowano wszystkie lokalne populacje tych psowatych. 

We Francji od X do II poł. XIX wieku istnieli tzw. Luparii czyli grupa urzędników zajmujących się „kontrolą” populacji wilków a de facto stopniowym zmniejszeniem ich liczebności. Przed II w. ś. niemal pozbyto się wilków z terytorium Francji. 

Na półwyspie Apenińskim i Alpach radyklanie zmniejszono populację wilków italijskich, ale nie było wśród Włochów determinacji do całkowitego ich wytępienia, a w latach 70-tych XX w. zwiększono ochronę m. in. poprzez zakaz polowań na wilki. W Hiszpanii istnieli „Lobero” czyli łowcy wilków obdarzeni szacunkiem ludności wiejskiej. 

W Szwecji (i podległej jej Norwegii) w XIV wieku ogłoszono obowiązek polowania na wilki co dotyczyło większości poddanych. Około 300 lat później wypłacano pierwsze nagrody za zabite wilki. W XX wieku niemal usunięto wilka ze skandynawskiej flory (zabijanie tych psowatych zostało przyspieszone po tym jak myśliwi zakupili skutery śnieżne). Dopiero gdy uświadomiono sobie jakie szkody wyrządzono faunie i florze rządy Szwecji i Norwegii w latach 70-tych objęły ścisłą ochroną canis lupus – odtąd populacja zaczęła się odbudowywać ale to nie oznaczało że wilki w Szwecji i Norwegii miały „święty spokój”.

W Europie wschodniej i Rosji również bezwzględnie tępiono wilki. Nagrody za zabite szczenięta i dorosłe osobniki wypłacono od setek lat i trwało to aż do XXI wieku.  

W XIX wiecznych Austro-Węgrzech ograniczono swobodę prywatnych polowań na wszystkie zwierzęta – państwo pozwalało na to przede wszystkim swoim myśliwym. Budziło to niezadowolenie zarówno wśród mieszczan, chłopów jak i szlachty. Dochodziło do sytuacji w których do prywatnych lasów nie wpuszczano państwowych myśliwych, ale równocześnie spadła ilość zabijanych dzikich zwierząt w tym wilków. Po rozpadzie Austro- Węgier nowe Europejskie państwa ustalały własne regulacje dotyczące polowań co przyczyniło się do dewastacji fauny trwającej przez XX wiek.

W czasach Carskiej Rosji polowania na wilki mogli przeprowadzać tylko żołnierze i zamożni ludzie. Pierwsze plany zorganizowanego tępienia populacji wilków opracowano w XIX wieku. Powołano rządowych myśliwych mających specjalne uprawnienia w kwestii polowań na wilki, a ponadto oprócz nagrody pieniężnej za każdego zabitego wilka mieli również roczną pensję. Jednak doszło do licznych oszustw – statystyki zabitych canis lupus okazały się mocno zawyżone. Rządowi myśliwi skupowali za grosze wilcze skóry i potem szli po nagrodę, ale z wypłacaniem nagród również był problem ponieważ urzędniczy za to odpowiedzialni przywłaszczali sobie część funduszy. 

Po rewolucji październikowej rewolucyjny rząd opracował nowy plan walki z wilkami które były jedną z przeszkód do osiągnięcia ambitnych celów gospodarczych bolszewików. Populacja rosyjskich wilków skurczyła się po setek lat polowań,  ale inwazja nazistów na ZSRR odwróciła uwagę ludzi od wilków, których ilość zaczęło rosnąć. Po II w. ś. powrócono do tępienie tych psowatych z większą niż kiedykolwiek skutecznością choć od lat 60-tych zmniejszało się powoli poparcie społeczne dla polowań na wilki. Mimo to organizacje myśliwskie i ich sojusznicy toczyli coś w rodzaju wojny z canis lupus aż do upadku Związku radzieckiego. Szacuje się że tylko w XX wieku zabito ponad 1,5 mln wilków. Obecnie w Rosji polowania są już tylko inicjatywą lokalnych myśliwych bez udziału i kosztem państwa.   

W państwach Układu Warszawskiego do lat 90-tych myśliwi mieli ogromną swobodę a regulacje były tylko na papierze. W konsekwencji wiele gatunków, w tym wilki, znalazło się na skraju wyginięcia.

Choć przez ostatnie 30 lat europejska populacja wilków wzrosła to wciąż jest duże zagrożenie odwrócenia tej tendencji. Od 14 lipca 2025 r. na terenie UE wilki nie są ściśle chronione mimo wcześniejszego sprzeciwu wielu naukowców i NGO-sów.     

Tępienie wilków w Azji.

W azjatyckich kulturach różnie oceniano kwestię polowań na wilki, ale najczęściej była to kwestia kiedy jest konieczność zabijania i na jaką skalę to robić. 

Na Bliskim wschodzie wilk był nie tylko stworzeniem zagrażającym zwierzętom hodowlanym. Psowate w kulturze arabskiej uchodziły za stworzenia z natury nieczyste i niemoralne. Tym bardziej zabijanie wilków było uznawane za pożyteczną czynność i dobry uczynek bez względu na to jaką metodą zabito drapieżnika. Członkowie arabskiej szlachty dla przyjemności organizowali polowania, których głównym celem były drapieżniki w tym wilki. 

W Azji centralnej polowanie na wilka od starożytności do dziś jest formą „sportu”, a dla Kazachów elementem kultury.  Z kolei w Mongolii od pokoleń wabi się wilki za pomocą naśladowania wycia. Gdy psowate zjawią w odpowiednim miejscu dla myśliwych to wtedy dochodzi do strzału. Często myśliwych wspomagają pasterze.  

Czego dopuszczano się w Ameryce Północnej ?

Rdzenni amerykanie traktowali wilki z szacunkiem i zrozumieniem że wilki są niezbędne w prawidłowym funkcjonowaniu przyrody. 

W czasach kolonizacji i po powstaniu USA oraz Kanady wilki były tępione, ale zabijano je ze szczególnym okrucieństwem. Oprócz odstrzałów, trucia (nawet arszenikiem), niszczenia siedlisk, wyjmowania szczeniąt z nor i ludzi polujących dla pieniędzy lub trofeów miało miejsce :

  • podpalanie żywcem (związanego lub uwięzionego w klatce wilka),
  • szczucie psami,
  • okaleczanie i uszkadzanie ciał schwytanych osobników (przecinanie ścięgna Achillesa, rozcinanie pysków),
  • członkowanie żywcem,
  • rozciąganie końmi – wiązano kończyny wilka do lin które naciągali jeźdźcy dopóki nie usłyszeli głośnego trzaskania jego kości,
  • tłuczenie na śmierć kijami związanych lub ofiar zbyt słabych na samoobronę,
Niektórzy ludzie zdając sobie sprawę że nie długo umrą (np. z powodu chorób), sami siebie truli a swoje ciało kazali porzucić w miejscach gdzie występowały wilki. 
Wrogość i nienawiść do wilków była podsycana fikcyjnymi historyjkami lub wplatano wiele kłamstw w opisywaniu faktycznych wydarzeń (zniekształcenia, wyolbrzymienia). Dużą rolę odgrywały regionalne i krajowe gazety oraz ludzie uznawani za autorytety w sprawach przyrody wraz z osobami które swoją rozpoznawalność oparły zawdzięczały licznym polowaniom na wilki. Księża i pastorzy wykorzystujący swoją pozycję w lokalnych społecznościach przekonywali wiernych że wilki w ich okolicy to manifestacja wcielonego zła.

Nowoczesne metody .

Osoby polujące na wilki zwykle używają nowoczesnej myśliwskiej broni palnej. Niektórzy nadal wykorzystują psy. Specjalny strój, obuwie nóż i lornetka sa na standardowym wyposażeniu. Łowcy nie omieszkają zrobić zdjęcia z zabitym zwierzęciem lub nagrania z różnych momentów polowania – dla siebie, dla niewielkiej grupy (osób z rodziny lub przyjaciół) albo opublikować w internecie by pochwalić się swoimi sukcesami.  Nieliczni myśliwi lub kłusownicy korzystali i korzystają z niewielkich samolotów lub helikopterów by łatwiej było znaleźć a następnie zastrzelić np. wilka.

Myśliwi nadal korzystają z ambon i czatowni aby poczekać na swoje ofiary (zamiast próbować je samemu znaleźć). W ten sposób dają sobie czas na przygotowanie do strzału.  

Konsekwencje tępienia wilków.

Pozbywanie się wilków ma fatalne konsekwencje dla fauny i flory. Zaburzenie równowagi to początek serii nieszczęść zaczynającej się od rozmnażania się gatunków roślinożernych. Brak równowagi zagraża również drzewostanom (samosiejki zostają wygryzione przez zbyt szybko rozmnażających się roślinożerców). Nadmiar padliny powoduje jej gnicie i rozmnożenie się pasożytów i szkodliwych drobnoustrojów. Przykładowo w Yellowstone wytępiono wilki i nawet ich przywrócenie po dekadach nie sprawiło że ten sławny park narodowy wrócił do czasów swojej świetności pod względem ekologii. Więcej o tym pisałem w artykule o reintrodukcji wilka.

Środowisko z którego zostaną usunięte drapieżniki –  szczególnie te duże jak wilk – ulega stopniowej degradacji co obraca się również przeciwko ludziom. Człowiek nie jest w stanie regulować natury co najwyżej próbuje ją dostosować do swoich wyobrażeń, a nawet usiłuje ją kontrolować. 

Motyw kulturze.

Wilk w mitach, legendach, bajkach i baśniach, filmach miał najczęściaj rolę prześladowcy, ludożercy i potwora do zgładzenia. Zawsze znalazł się bohater gotowy żeby zabić złego wilka choćby w okrutny sposób bo kto by żałował bestii ? 

Polowanie na wilka to również motyw w sztuce plemiennej i malarstwie z różnych okresów. Najczęściej można zobaczyć scenę gdzie już zabito wilki lub jak myśliwi z nimi walczą, sami bądź z pomocą psów (walka udomowionych i dzikich canis również można zobaczyć na obrazach).  

W wielu grach komputerowych występują zadania w których gracz ma polować na wilki – pomoc mieszkańcom wioski, zdobycie składników lub pozbycie się tych stworzeń z innych powodów.

Materiały źródłowe :

1) „Of Wolves and Man” (wyd. z 2021 r.) – autor : B. Lopez.

2) „Wolves: Behavior, Ecology, and Conservation” (wyd. z 2003 r.) – autor : L. D. Mech.

3) Polowania we Francji „Wolf-Hunting in France in the Reign of Louis XV: The Beast of the Gévaudan.” (publ. w 2001 r.) – autor : R. H. Thompson. 

4) Polowania w Irlandii – „A geographical perspective on the decline and extermination of the Irish wolf canis lupus – an initial assessment” (publ. w 2014 r.) – autor : K. Hickey.

5) O polowaniach na terenie ZSRR i Europie Wschodniej : 

5.1) „Russia as I know” str. 272 (wyd. z 2009 r.) – autor : H. De Windt.

5.2) „Wolves in Russia: Anxiety Through the Ages” (wyd. z 2007 r.) – autor : W. N. Graves.

6) „Poisoning wolves with strychnine is unacceptable in experimental studies and conservation programmes” (publ. w 2015) – autorzy : G. Proulx, R. K. Brook, M. Cattet, Ch. Darimont, P. C. Paquet.

O krolwilkow

Zbudowałem ten portal i piszę artykuły. Temat wilków to moja pasja i korzystam z mnóstwa źródeł (badań naukowców, poważnych książek, filmów dokumentalnych) przy tworzeniu artykułów do Wilczego portalu. To projekt Fundacji "Canis Media" której jestem fundatorem i prezesem. Po za tym blogiem prowadzę też dwa inne projekty Canis media - Canisowe oraz Psia Planeta.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Verified by MonsterInsights